Dlaczego przypadki COVID-19 nagle wzrosły w Australii?

Kobieta w masce na twarz przechodzi obok mostu.

Australia dokłada wszelkich starań, aby powstrzymać nowe epidemie COVID-19.

Większość kraju weszła w nowe blokady, ponieważ przypadki wariantu delta SARS-CoV-2 rozprzestrzeniły się w kilku miastach. Darwin, Perth i Brisbane wyszli z blokad w weekend.

Jednak 5.3 miliona ludzi w Sydney jest zamkniętych od tygodnia. Stan Nowa Południowa Walia (NSW), którego stolicą jest Sydney, również zgłosił 35 lokalnie nabytych nowych przypadków w piątek i następny poniedziałek, odnotowując najwyższą liczbę dziennych przypadków w 2021 r.

Ten wzrostowy trend skłonił rząd do przedłużenia blokady do 16 lipca.

Aby zwalczyć powolne przyjmowanie ogarniętej wojną szczepionki Oxford-AstraZeneca, rząd niedawno udostępnił ją każdemu w wieku poniżej 60 lat i ustanowił centra masowych szczepień.

Ale czy to wystarczy, aby wyjaśnić, dlaczego pojawiają się nagłe epidemie?

Co Australia zrobiła do tej pory

Podejście Australii do pandemii COVID-19 różni się od podejścia większości stanów zachodnich lub ogólnie półkuli północnej.

Australia poradziła sobie z pandemią lepiej niż wiele innych krajów, doświadczając stosunkowo niskiego wskaźnika infekcji i odnotowując stosunkowo mniej zgonów. Zawdzięcza ten sukces zamykaniu granic, ścisłym blokadom i rygorystycznemu śledzeniu kontaktów. .

Od marca 2020 r. kraj w dużej mierze zabronił przyjazdów za granicę, z wyjątkiem powracających Australijczyków i rezydentów oraz osób korzystających z wyjątków, w tym gości z Nowej Zelandii. Jednak dla wszystkich pozostałych przylotów międzynarodowych obowiązywała 14-dniowa kwarantanna hotelowa.

Kraj był w trakcie stopniowego otwierania swoich granic, a doniesienia o bańce podróżniczej do Wielkiej Brytanii lub Stanów Zjednoczonych zaczęły krążyć w mediach. Jednak ostatnie epidemie wariantu delta skłoniły rząd do utrzymania środków i złagodzenia w wolniejszym, bardziej kontrolowanym tempie.

W zeszłym tygodniu rząd ogłosił, że liczba przyjazdów międzynarodowych zostanie zmniejszona o połowę, do 3,000 osób tygodniowo, począwszy od 14 lipca.

Mniej niż 31,000 910 zgłoszonych przypadków i 19 zgonów od początku pandemii było świadectwem udanej australijskiej strategii COVID-XNUMX, którą nazwano „zero COVID”.

Tylko dwa nowe przypadki COVID-19 wystarczyły, aby Brisbane, stolica Queensland, została objęta 3-dniową blokadą.

W rozmowie z "Detonic.shop" wirusolog dr Ian Mackay z University of Queensland powiedział, że ten sukces wynika z ich szybkiej reakcji.

„Zostali przygotowani, przeprowadzili testy i stworzyli wytyczne i plany reagowania, które uratowały wiele istnień. Niektórzy twierdzą, że Australia miała szczęście, ale ignoruje to ogromną ilość zakulisowej współpracy, która została włożona w zapewnienie Australii bezpieczeństwa”.

Nazywając Australię „międzynarodowym modelem” w walce z pandemią, dr William Schaffner, profesor medycyny na Wydziale Chorób Zakaźnych na Uniwersytecie Vanderbilt w Nashville, TN, powiedział, że polityka zerowego COVID ma charakter aspiracyjny.

„Wyznacza oczekiwanie, wokół którego ludność może się zmobilizować. Informuje ludność, że wszyscy będą musieli wnieść swój wkład, i informuje ich, że zostanie zastosowana energiczna krajowa polityka zdrowia publicznego. .

Dla porównania, prof. Schaffner powiedział MNT, Stany Zjednoczone nie odniosły takiego sukcesu.

„Widzę, że Australia i Stany Zjednoczone reprezentują przeciwne krańce spektrum wczesnych reakcji na COVID-19. Australia wcześnie uznała potencjalną wagę problemu, zaprojektowała krajową odpowiedź, uznała to za kwestię zdrowia publicznego, a nie kwestię polityczną, i wyraźnie zakomunikowała społeczeństwu”.

Jednak wraz z pojawieniem się wariantu delta zero przypadków może nie być realistycznym celem. Zgadza się z tym prof. Adrian Esterman, profesor biostatystyki i epidemiologii na Uniwersytecie Południowej Australii w Adelajdzie.

„Pierwotna blokada w 2020 r. W rzeczywistości sprowadziła nas do zera przypadków. Jeśli chodzi o przyszłość, będziemy musieli żyć z okazjonalnymi epidemiami, a podejście do tłumienia jest bardziej realistyczne”.

I chociaż odpowiedź Australii na początkową epidemię została uznana za jedną z najlepszych, postęp zaczął spadać.

Prof. Esterman powiedział, że obecne podejście Australii wiąże się z trzema głównymi problemami.

Odmówił budowy odpowiednich stacji kwarantanny i zamiast tego polegał na nieszczelnych hotelach kwarantanny w środku miast. W dużym stopniu opierała się na szczepionce AstraZeneca, nie mając wystarczającej liczby wczesnych zamówień dla pozostałych. I na koniec nalegał, aby państwa i terytoria przejęły inicjatywę, gdy powinno istnieć podejście krajowe.

Doprowadziło to do międzystanowych różnic w systemach śledzenia kontaktów i kwarantanny, blokad i praktykach noszenia masek, podobnie jak w USA

Wariant Delta zmieniający walkę

Dane z Wielkiej Brytanii sugerują, że wariant delta jest o około 60% bardziej przenoszony niż wariant alfa, który po raz pierwszy zidentyfikowano w Wielkiej Brytanii. Z kolei wariant alfa przenosi się między ludźmi łatwiej niż pierwotny wirus.

To sprawia, że ​​epidemie są bardziej prawdopodobne na całym świecie. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na dzień 29 czerwca wariant delta występuje w 96 krajach.

Australia jednak nie jest nowa dla bardziej zakaźnego wariantu delta. Zajmował się kilkoma klastrami i skutecznie zarządzał przypadkami, z wyjątkiem niedawnego wybuchu epidemii w NSW.

Stan NSW, który jest najbardziej zaludniony w kraju, nadal boryka się z epidemią, która wzrosła do 347 przypadków we wtorek 6 lipca.

Te nowe epidemie można przypisać kilku przypadkom, w których podróżni z infekcją SARS-CoV-2 naruszyli kwarantannę hotelową lub gospodarstwa domowe złamały zasady dotyczące dystansu społecznego.

Jednym z takich przypadków była impreza urodzinowa w Sydney 19 czerwca, podczas której 24 osoby zaraziły się SARS-CoV-2. Sześciu w pełni zaszczepionych pracowników służby zdrowia i jeden częściowo zaszczepiony pacjent nie zaraziło się wirusem.

„Inne małe epidemie związane z wariantem delta zostały skutecznie stłumione za pomocą szybkich, ostrych blokad. NSW zawsze była niechętna blokowaniu ze względu na doskonały system śledzenia kontaktu. To zawsze działało w przeszłości, ale nie działało w przypadku wariantu delta” – powiedział MNT prof. Esterman.

Powiedział, że powolne wprowadzanie szczepionki było poważnym problemem, biorąc pod uwagę zwiększoną przenośność wariantu delta.

„Australia naprawdę dobrze wdrożyła reakcje ograniczające i być może dlatego, że były tak skuteczne, mniej energicznie promowała szczepienia przeciwko COVID-19. Tak więc, gdy importowany COVID-19 zdoła uciec przed środkami ograniczającymi, może się łatwo rozprzestrzeniać, ponieważ wskaźniki szczepień są niskie”.

– prof. William Schaffner

Przy 1.8 miliona, nieco ponad 7% populacji Australii otrzymało obie dawki szczepionek COVID-19.

Przyznając, że niskie wskaźniki szczepień nie pomagają, dr Mackay powiedział, że wyższy wskaźnik szczepień również sam w sobie nie jest gwarancją.

„W krajach o znacznie wyższych, ale opóźnionych wskaźnikach, [widzimy, że] SARS-CoV-2 może nadal łatwo się rozprzestrzeniać i powodować hospitalizację wśród osób, które pozostają nieszczepione”, powiedział MNT.

Dr Mackay powiedział, że najlepszym sposobem na zachowanie bezpieczeństwa, jak pokazała Australia, jest stosowanie warstw zapobiegania ryzyku, odnosząc się do jego słynnej obecnie analogii do szwajcarskiego sera.

Analogia maluje każdy plasterek sera jako warstwę ochronną, taką jak noszenie masek, dystans społeczny lub szczepienia. Każda warstwa ma dziury lub drogę ucieczki dla wirusa. Jednak w połączeniu z wieloma warstwami ogólne ryzyko drastycznie się zmniejsza, ponieważ każda warstwa stopniowo blokuje rozprzestrzenianie się.

Prof. Esterman powiedział, że inne kraje, które w pełni zaszczepiły dużą część swoich populacji, będą mogły ujść mniej ograniczeń.

„W przeciwnym razie Australia pokazała, że ​​krótkie, ostre blokady działają przeciwko wariantowi delta” – dodał.

W odniesieniu do kwestii skuteczności szczepionki przeciwko wariantowi delta, prof. Schaffner powiedział, że nie ustalono jeszcze, jak skuteczny jest każdy zastrzyk, chociaż szczepionki mRNA wydają się „dość skuteczne”.

Wskazał jednak, że „ponad 90% pacjentów przyjmowanych do szpitali w USA jest [albo] nieszczepionych, albo nie w pełni zaszczepionych”.

„Jest więc jasne, że zaszczepione osoby są chronione, a także, niestety, większości z tych przyjęć do szpitala można było zapobiec, gdyby osoby te skorzystały ze szczepionek”.

Przeszkody w masowych szczepieniach

Obawy o skutki uboczne szczepionek COVID-19 były główną przeszkodą w Australii.

Badanie przeprowadzone przez Sydney Morning Herald i firmę badawczą Resolve Strategic wykazało, że prawie jedna trzecia populacji prawdopodobnie nie zostanie zaszczepiona.

Szczepionka AstraZeneca wiąże się z rzadkim działaniem niepożądanym zwanym zakrzepicą z zespołem małopłytkowości, który powoduje zakrzepy krwi w różnych częściach ciała i może być śmiertelne.

Pomimo bardzo niskiego ryzyka wystąpienia tego efektu ubocznego, szacuje się, że osoby w wieku poniżej 60 lat mają nieco wyższe ryzyko.

Dwie kobiety w wieku powyżej 40 lat zmarły w Australii z powodu zakrzepów krwi po otrzymaniu szczepionki. To skłoniło Australijską Grupę Doradczą ds. Szczepień do zalecenia szczepionki tylko osobom w wieku 60 lat lub starszym.

Jednak w zeszłym tygodniu australijski premier Scott Morrison wycofał się i powiedział, że osoby w wieku poniżej 60 lat, które chcą otrzymać szczepionkę, mogą, ale powinny porozmawiać z lekarzem.

Prof. Esterman powiedział, że wywołało to zamieszanie wśród społeczeństwa i przyczyniło się do wahania szczepień.

„Rząd federalny popełnił bałagan w decyzjach dotyczących tego, kto może otrzymać [szczepionkę] AstraZeneca, stale zmieniając porady i komunikaty oraz dezorientując wszystkich. Nie radzili sobie również dobrze z wyjaśnianiem opinii publicznej, jak małe jest ryzyko [zakrzepów krwi]. Jestem pewien, że zwiększyło to wahanie szczepień”.

Obecna oficjalna rada jest taka, że ​​szczepionka AstraZeneca jest zalecana dla osób w wieku powyżej 60 lat, a szczepionka Pfizer — dla osób poniżej 60 roku życia. Jednak młodsi dorośli mogą otrzymać tę pierwszą, jeśli lekarz da im zielone światło.

Rysując podobieństwa między Australią a USA, prof. Schaffner wyraził opinię, że krzepnięcie krwi „z pewnością przyćmiło entuzjazm dla podobnej szczepionki Johnson & Johnson w USA”.

Profesor Schaffner powiedział, że mogło to częściowo odegrać rolę w obecnej sytuacji w Australii, ale dodał: „Poza tym wczesny sukces w powstrzymaniu rozprzestrzeniania się COVID-19 w populacji ogólnej mógł wywołać poczucie samozadowolenia , tak że szczepienie COVID-19 było postrzegane jako mniej pilne”.

Znalazło to odzwierciedlenie w uwagach premiera Morrisona, który powiedział w styczniu, że zachowają ostrożność przy wprowadzaniu szczepionek, ponieważ nie znajdują się w „sytuacji nadzwyczajnej”, jak w tym czasie w Wielkiej Brytanii.

„Nie musimy iść na skróty. Nie musimy podejmować niepotrzebnego ryzyka” – powiedział lokalnemu radiu 3AW.

Tymczasem inni naukowcy uważają, że powolne wdrażanie jest prawdopodobnie spowodowane problemami logistycznymi i komunikacyjnymi, a nie wahaniem co do bezpieczeństwa.

Obywatele oczekujący na szczepionkę Pfizer-BioNTech zostali ostrzeżeni o miesięcznym oczekiwaniu. Oczekuje się, że większość szczepionek dotrze do Australii w ostatnim kwartale tego roku.

Kraj miał problemy z lokalną produkcją szczepionki AstraZeneca, na którą planował 50 milionów dawek, jednocześnie napotykając problemy z zakupem szczepionki Pfizer, ponieważ dostawcy nie mogą zaspokoić rosnącego popytu.

Dr MacKay powiedział:

„Kiedy będziemy mieli mniej kontrowersyjnych dostaw szczepionek, jestem pewien, że Australijczycy będą chętniej zakasać rękawy, aby oni i ich bliscy mogli być chronieni przed poważnymi chorobami i śmiercią z powodu COVID-19. Potrzebujemy tylko zapasów i dobrej komunikacji, aby tak się stało. To są prawdziwe przeszkody na drodze do wyższego tempa absorpcji tutaj”.

Do tego czasu naukowcy zalecają przyjmowanie każdej udostępnionej im szczepionki.

Do momentu

Od czasu pojawienia się bardziej przenośnego wariantu delta SARS CoV-2, w krajach obserwuje się szybki rozwój przypadków. Jednym z tych krajów była Australia.

Za niektórymi z tych wybuchów stoją łamacze zasad, na przykład ci, którzy biorą udział w przyjęciu domowym w Sydney.

Problemy z pozyskiwaniem i produkcją szczepionek – zwłaszcza szczepionki AstraZeneca, która była podstawą australijskiej strategii szczepień – opóźniły kraj w pełnym zaszczepieniu populacji. To częściowo przyczyniło się do ostatniej sytuacji.

Wahania dotyczące szczepień i częste zmiany porad również zatrzymały ten proces.

Eksperci ostrzegali, że powolne wprowadzanie szczepionek może zagrozić postępom, jakie Australia odnotowała w ciągu ostatnich kilku miesięcy, a samozadowolenie może napędzać nowe skupiska.