To doradza zastrzyk z gorączki dżungli dla zagrożonych dzieci

d492695c541e1f1b7b7c2938d5402d3d - December 3, 2021

  • W 2019 roku na gorączkę dżungli zmarło 409,000 XNUMX osób.
  • Przypadki gorączki w dżungli faktycznie spadły, ale ostatnio zostały opóźnione.
  • Zastrzyk RTS, S/AS01 jest zarówno wstępnym, jak i zwykłym zastrzykiem, którego celem jest pasożyt P. falciparum, który jest szczególnie zabójczy i szeroko rozpowszechniony.
  • Zastrzyk oznacza lata pracy i jest znaczącym postępem.

W wiadomościach Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zasugerowała zastrzyk z gorączki dżungli dla dzieci w miejscach, w których występuje umiarkowana lub wysoka transmisja gorączki dżungli P. falciparum.

Wstrzyknięcie RTS, S/AS01 (RTS, S) jest bezpieczne. Od 2019 roku specjaliści opieki medycznej przetestowali go na 800,000 XNUMX dzieci w Ghanie, Kenii, a także w Malawi.

Malaria

Według WHO, gorączka dżungli jest chorobą zakaźną, która ma miejsce z powodu przenoszenia krwiopijców na osobnika przez ataki owadów, które niosą infekcję.

W 409,000 r. na gorączkę dżungli zmarło około 2019 67 osób, z czego 274,000% (5 2019) stanowiły dzieci poniżej 94 roku życia. W XNUMX r. XNUMX% zgonów, a także przypadków gorączki dżungli miało miejsce w Afryce.

Szczególnie niebezpieczny jest krwiopijca gorączka dżungli P. falciparum – w Afryce stanowi 99.7% przybliżonych przypadków.

Osoba zwykle doświadcza oznak i objawów 10-15 dni po zaatakowaniu przez skażone owady. Początkowe oznaki i objawy mogą być umiarkowane, na które składają się migrena oraz wysoka temperatura, a także trudno jest określić, czy sugerują gorączkę dżungli. Jednak te oznaki i objawy mogą szybko stać się zagrożeniem dla życia bez leczenia w ciągu pierwszych 24 godzin.

Według dr Matthew B. Laurensa z Center for Vaccine Development oraz Global Health, University of Maryland School of Medicine, Baltimore, MD, a także autora badania naukowego w czasopiśmie Human Vaccines and Immunotherapeutics, osoba z umiarkowaną gorączką dżungli ma znacznie mniej niż 1% szans na śmierć. Jednak szeregowiec z poważną gorączką dżungli ma 90% szans na śmierć, jeśli pozostanie w miejscu zamieszkania, a także 20%, jeśli otrzyma terapię w zakładzie opieki zdrowotnej.

Awans w odpowiednim czasie

Według dr Laurensa rozwój RTS, S iniekcji następuje w idealnym momencie.

Chociaż śmiertelność w wyniku gorączki dżungli została zminimalizowana dzięki promowaniu jeszcze bardziej niezawodnych procedur kontroli, ten spadek liczby zgonów w rzeczywistości opóźnił się ostatnio. Zastrzyki RTS, S mają nadzieję, że ceny śmierci z pewnością zaczną ponownie spadać. Do 2030 roku WHO zamierza obniżyć śmiertelność o 90% w stosunku do stopni z maja 2015 roku.

Dyrektor generalny WHO, dr Tedros Adhanom Ghebreyesus, twierdzi, że „to historyczny moment. Długo oczekiwana szczepionka na malarię dla dzieci jest przełomem w nauce, zdrowiu dzieci i kontroli malarii. Stosowanie tej szczepionki w połączeniu z istniejącymi narzędziami do zapobiegania malarii może każdego roku uratować dziesiątki tysięcy młodych ludzi”.

Dr Matshidiso Moeti, dyrektor regionalny WHO na Afrykę, mówi: „[od] wieków malaria prześladowała Afrykę Subsaharyjską, powodując ogromne osobiste cierpienia”.

„Od dawna mieliśmy nadzieję na skuteczną szczepionkę na malarię, a teraz po raz pierwszy w historii mamy taką szczepionkę zalecaną do powszechnego stosowania”.

„Dzisiejsze zalecenie daje przebłysk nadziei dla kontynentu, który dźwiga najcięższy ciężar choroby i spodziewamy się, że o wiele więcej afrykańskich dzieci będzie chronionych przed malarią i wyrośnie na zdrowych dorosłych” – twierdzi dr Moeti.

Specjaliści ds. zdrowia z pewnością przeprowadzą zastrzyk RTS, S w 4 dawkach dzieciom w miejscach o wysokim zagrożeniu krwiopijcą gorączki dżungli P. falciparum. Zmniejsza przypadki poważnej gorączki w dżungli o 30%.

"Głównym osiągnięciem"

W rozmowie z "Detonic.shop" prof. Jake Baum, współdyrektor Instytutu Infekcji w Imperial College London w Wielkiej Brytanii, stwierdził, że nowy zastrzyk był dużym sukcesem.

„Malaria różni się od COVID-19. Jak wyjaśniło kilku członków panelu w ogłoszeniu WHO, jest to złożony pasożyt eukariotyczny — bardziej jak jedna z naszych własnych komórek. To nie jest wirus ani bakteria, więc tworzenie szczepionek przeciwko niemu zawsze było znacznie trudniejsze — [istnieją] tysiące genów w porównaniu z [około] tuzinem wirusa SARS-CoV-2.

„Miało również tysiąclecia, aby ewoluować z naszym układem odpornościowym i unikać wykrycia, więc jest to zahartowany wróg, który próbuje atakować. Jako pierwsza licencjonowana szczepionka nie tylko na malarię, ale pierwsza przeciwko jakiejkolwiek ludzkiej chorobie pasożytniczej, jest to duże osiągnięcie”.

„Tak, nie jest tak skuteczny jak szczepionki przeciw COVID-19, ale będzie miał znaczący wpływ na wskaźniki zachorowań i zgonów. I ustanawia ogromny punkt odniesienia, przeciwko któremu wszyscy możemy pracować nad pokonaniem. Więc powiedziałbym, że był to niezwykle ważny dzień dla wakcynologii i malarii. Z pewnością przełom w zakresie zdrowia publicznego” – twierdzi prof. Baum.

Prof Baum dodatkowo pamiętał, że chociaż nie ma nic więcej nieuniknionych zastrzyków lub terapii na gorączkę dżungli, specjaliści od odnowy biologicznej zaczynają sprawdzać kilka strategii, a także specjalistów od nowoczesnych technologii, które mogą być niezawodne.

„Trwają badania kliniczne nad szczepionkami ukierunkowanymi na różne etapy cyklu życia pasożyta, [to znaczy] etap krwi i transmisję — RTS,S celuje w tak zwany etap przederytrocytarny, od ugryzienia do wątroby”.

„Opracowywane są również różne strategie szczepionek, [od całego sporozoitu (pasożyta) do nowych innowacji, które są zupełnie inne. Są one na różnych etapach rozwoju — niektóre są intensywnie testowane w próbach terenowych, inne wciąż w laboratorium. Szczepionki RNA na pewno też się pojawią”.

„RTS,S daje nam punkt odniesienia do pomiaru sukcesu wszystkich tych szczepionek. I twierdzę, że będziemy potrzebować różnorodności: różnorodności w celu, różnorodności w strategii — cząstek wirusopodobnych, informacyjnego RNA, adenowirusa, białka, całego pasożyta — i różnorodności w produkcji — […] nie tylko [na] bogatej północy, ale w kraju w [krajach o niższych i średnich dochodach], aby dystrybucja była sprawiedliwa i nieobciążona żeglugą”.

„Kombinacje szczepionek lub kombinacji z innymi interwencjami – [takimi jak] lekami – mogą poprawić skuteczność i będzie to coś, co należy uważnie obserwować w przyszłości”.

„Konkluzja, RTS,S musi być początkiem renesansu badań nad szczepionkami przeciw malarii, a nie końcem, a to oznacza finansowanie – więc sponsorzy muszą postrzegać RTS,S jako pistolet startowy do inwestowania w rozwój nowych szczepionek, ” zasugerował prof. Baum.

Prof Baum dodatkowo podkreślił dokładnie, w jaki sposób doświadczenie w tworzeniu zastrzyków dla COVID-19 może pomóc w przyszłym rozwoju zastrzyków na gorączkę dżungli. Jednak kilka kwestii związanych z uczciwym obiegiem zastrzyków COVID-19 wymaga dodatkowo rozwiązania.

„Technologie, które szybko rozwinęły się wraz z COVID-19, niewątpliwie przyczynią się do poprawy produkcji, dystrybucji i dostarczania przyszłych szczepionek. Zwrócono jednak uwagę na wyzwania, przede wszystkim sprawiedliwy dostęp – widząc, jak trudno jest dostarczyć szczepionki przeciw COVID-19 do krajów o niższych średnich dochodach. To jest coś, co należy przezwyciężyć w przypadku malarii, co skłoniło do dyskusji na temat lokalnej produkcji i lokalnej dystrybucji — chociaż RTS,S pokazało, jak można to zrobić, co jest wspaniałe – twierdzi prof. Baum.

Prof. Baum obawiał się, że choć zastrzyk jest interesującym i istotnym postępem, jeszcze więcej pracy jest niezbędne, aby zmniejszyć skutki gorączki dżungli.

„W świecie kurczącej się koncentracji uwagi nikt nie powinien czytać wiadomości i myśleć, że problem malarii został rozwiązany. Nie jest. Szczepionka jest punktem zwrotnym, ale pod żadnym względem nie jest w 100%”.

„Kontrola i ostateczne wyeliminowanie malarii będzie wymagać różnorodnych narzędzi i interwencji, nowych leków, moskitier, kontroli wektorów i zupełnie nowych szczepionek o lepszej skuteczności, długowieczności ochrony i wymagających prostszych schematów szczepień”.

„Powiedzmy to jeszcze raz — RTS,S musi być początkiem, a nie końcem przyszłych badań nad szczepionkami i inwestycji w badania nad malarią”.

„Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku — RTS,S to jeden bardzo duży krok”, twierdzi prof. Baum.