Obawy wirusowe nawiedzają hiszpańskich pacjentów po przeszczepach pomimo szczepionek

Covid

Noszenie maski na twarz i dystans społeczny były częścią życia Magdaleny Moskal na długo przed wybuchem pandemii koronawirusa.

36-letnia mieszkanka Madrytu przeszła przeszczep podwójnego płuca w 2008 roku, aby zwalczyć mukowiscydozę, chorobę genetyczną, w której gęste wydzieliny gromadzą się w płucach, utrudniając oddychanie.

„Nagle wszyscy żyli w mojej rzeczywistości” – powiedziała miękkim głosem, spoglądając wstecz na pośpiech w podejmowaniu środków zapobiegawczych przeciwko COVID na początku ubiegłego roku.

Teraz, gdy wprowadzanie szczepionek na COVID nabiera rozpędu, wiele osób powraca do siłowni, kin i obiektów sportowych po ponad roku ograniczeń dotyczących włączania i wyłączania.

Ale dla Moskala i tysięcy takich jak ona w Hiszpanii, światowego lidera w dziedzinie transplantacji narządów, bezproblemowy powrót do normalnego życia wciąż wydaje się bardzo odległy.

Odpowiedź immunologiczna pacjentów po przeszczepie jest celowo tłumiona codziennymi lekami, aby zapobiec atakowi organizmu na nowy narząd.

Nie reagują też na szczepionki w taki sam sposób jak inni ludzie.

Tak więc, ostrzegł Moskal, biorcy narządów będą mogli odpocząć tylko wtedy, gdy „zaszczepi się 100 procent populacji”.

„Jeśli tu jestem, to dlatego, że zawsze dbałem o siebie. Jeśli nie będę ostrożny, źle się to skończy” – powiedział AFP Moskal, który szkolił się w prawie i chętnie pracował w domu.

„Nie jak inni”

Dwudziestopięcioletnia Andrea Lopez Robles, studentka również mieszkająca w stolicy Hiszpanii, która w wieku zaledwie dwóch lat otrzymała ratujący życie przeszczep wątroby, również czuje, że nie może stracić czujności.

„Dopóki wszyscy nie zostaną zaszczepieni, nie sądzę, bym mogła pożegnać się ze wszystkimi środkami ostrożności” – powiedziała w wywiadzie dla AFP.

Nie korzystała z transportu publicznego od początku pandemii w Hiszpanii w marcu 2020 r. i w miarę możliwości unika dużych zgromadzeń.

"Prawie umarłem. Nie mogę zrobić niczego głupiego – dodał Robles, do torebki przyczepił środek do dezynfekcji rąk i opuścił tylko maskę z filtrem FFP2, by wypić sok owocowy.

„Mam świadomość, że muszę o siebie dbać, że nie jestem taka jak inni”.

Niepewność pomimo szczepień

Od ponad trzech dekad Hiszpania przeprowadza więcej przeszczepów narządów niż gdziekolwiek indziej na świecie.

Posiada bardzo rozwiniętą sieć, z koordynatorem przeszczepów obecnym w każdym szpitalu.

Od 116,000 roku wykonano ponad 1989 XNUMX przeszczepów, co jest źródłem dumy narodowej.

W 48.9 r. w Hiszpanii było 2019 dawców narządów na milion mieszkańców, co jest najwyższą liczbą w historii.

W porównaniu z 29.4 milionami we Francji i 36.1 milionami w Stanach Zjednoczonych, według Narodowej Organizacji Transplantacyjnej Hiszpańskiego Ministerstwa Zdrowia.

Jednak pacjenci po przeszczepieniu narządów, którzy zostali zaszczepieni przeciwko COVID-19, nie mogą być pewni swojej odporności.

Badanie opublikowane w maju przez Journal of the American Medical Association wykazało, że tylko 54 procent z 658 pacjentów po przeszczepie, którzy otrzymali dwie dawki szczepionki Moderna lub Pfizer, wytworzyło przeciwciała COVID-19.

Moskal została zaszczepiona przeciwko COVID w maju, ale nie wie, czy jej organizm wytworzył przeciwciała, które mają wywołać szczepionki.

„Znaczny odsetek pacjentów po przeszczepie nie wytwarza absolutnie żadnych przeciwciał ani komórek obronnych po zaszczepieniu przeciwko koronawirusowi” – ​​powiedziała Estela Paz Artal, kierownik wydziału immunologii w szpitalu 12 de Octubre w Madrycie.

Powiedziała jednak, że dla pacjenta po przeszczepie ważne jest, aby został zaszczepiony, ponieważ „niezależnie od tego, jak słaba” jest jego odpowiedź immunologiczna, jest to „preferowane bez szczepienia”.

Śmiertelność COVID-19 wśród pacjentów po przeszczepie wynosi 21 procent, w porównaniu do około 2.0 procent w populacji ogólnej, mówi National Transplant Organization.

„Życie zakonne”

Większość pacjentów po przeszczepie doskonale zdaje sobie sprawę z ryzyka.

Emerytowany inżynier IT Rafael Garcia, lat 45, powiedział, że około 100 tabletek, które musi zażywać codziennie od czasu przeszczepu podwójnego płuca pięć lat temu, przypomina mu, że musi dbać o siebie „codziennie, co godzinę”.

Powiedział, że prowadzi „życie monastyczne” ze swoją żoną, żyjąc tak, jakby nie był zaszczepiony, chociaż był.

Kupuje artykuły spożywcze online i nosi maski na twarz, nawet jeśli nikogo nie ma w pobliżu.

W ramach hiszpańskiego programu szczepień przeciw COVID pacjenci po przeszczepie byli traktowani priorytetowo, a władze medyczne rozważają podanie im dawek przypominających.

„Będziemy musieli szukać alternatyw i zwiększać skuteczność szczepionki dla tej grupy pacjentów” – powiedział szef National Transplant Organization Beatriz Dominguez-Gil.

„Na razie muszą zachować środki samoobrony. Jak wszyscy inni, ale w ich przypadku jeszcze bardziej – dodała.