Obozy letnie dotknięte epidemią COVID — czy następne są szkoły?

Obozy letnie dotknięte epidemią COVID – czy następne są szkoły?

Stany Zjednoczone rzeczywiście widziały szereg odcinków COVID-19 związanych z obozami letnimi w bieżących tygodniach w takich miejscach, jak Teksas, Illinois, Floryda, Missouri, a także Kansas, w czym niektórzy zmartwieni mogą być zapowiedzią zbliżającego się roku akademickiego.

W niektórych sytuacjach epizody faktycznie rozprzestrzeniły się z obozu na szerszą okolicę.

Zbiory faktycznie pojawiły się, gdy różnorodność zweryfikowanych sytuacji koronawirusa w USA faktycznie odwróciła się od programu, wzrastając o ponad 60% w ciągu ostatnich 2 tygodni z około 12,000 19,500 dziennie do około XNUMX XNUMX, zgodnie z informacjami z Johns Hopkins University .

Wzrost w kilku lokalizacjach został faktycznie potępiony ze względu na zbyt wiele nieszczepionych osobników, a także bardzo przenośną zmienność delta.

Gwen Ford, 43-letnia nauczycielka badań naukowych z Adrian w stanie Missouri, była pełna nadziei, kiedy przyjrzała się pogarszającym się liczbom sytuacji na wiosnę, a także zapisała swoje 12-letnie dziecko na Obóz Służby Chrześcijańskiej Zachodniej Centralnej w Missouri.

Ale pewnego dnia po tym, jak jej dziecko uzyskało miejsce zamieszkania po tygodniu zabawy na basenie obozowym, oddawania czci z kumplami, a także spania w pokoju w akademiku, Ford otrzymała e-mail dotyczący ucieczki, a potem dowiedział się, że obozowy przyjaciel jej dziecka był skażony. .

„A my powiedzieliśmy: „O mój Boże. To był ktoś, z kim byłeś w pobliżu” – wspominała, łącznie z tym, że jej dziecko nieuchronnie oceniło go jako nieprzychylne. Ford twierdził, że z pewnością przygotowuje się do zaszczepienia swojego dziecka. „To było bardzo denerwujące. Wygląda na to, że w końcu poczuliśmy się komfortowo i tak się stało”.

Notatka opublikowana na obozowej stronie Facebooka ujawniła, że ​​wśród osób skażonych znalazła się obozowa dyplomowana pielęgniarka, a także liczni profesorowie, a także wolontariusze. Pracownicy obozu nie odzywali się po uwagi.

JoAnn Martin, kierownik publicznej firmy zajmującej się zdrowiem w pobliżu hrabstwa Pettis, żałowała kłopotów z pozyskaniem osób, które poważnie potraktowałyby infekcję, a także zaszczepiły się.

„To było wyzwanie od pierwszego przypadku” – twierdziła. – Masz ludzi, którzy wciąż twierdzą, że to nieprawda. Masz ludzi, którzy mówią, że to przeziębienie. Masz ludzi, którzy mówią, o co chodzi. Masz ludzi, którzy mówią, że to wszystko to rządowy spisek.

Dr William Schaffner, specjalista od chorób przenoszonych na Vanderbilt University, twierdził, że nie jest zdumiony epizodami, gdy obozy wznawiają się w tym roku po zamknięciu zeszłego lata. Twierdził, że miał wątpliwości, że niektóre obozy „przemyślały wszystkie konsekwencje biwakowania podczas COVID”.

W idealnej sytuacji, twierdził, obozy z pewnością wymagałyby szczepień dla dorosłych, a także dla obozowiczów w odpowiednim wieku, a także z pewnością podejmowałyby różne inne kroki, takie jak oferowanie potraw na zmianę, umieszczanie mniejszej liczby dzieci w domkach, a także wzywanie każdej osoby nieszczepionej zakładać maski w domu.

W lokalizacji w Houston władze odnowy biologicznej stwierdziły, że ponad 130 młodych ludzi, a dorośli ocenili pozytywnie zarażenie w sytuacjach związanych z obozem kościelnym, do którego uczęszczało setki młodych ludzi.

Kapłan kościoła Clear Creek Community Church w League City w Teksasie twierdził, że do wybuchu epidemii doszło w dwóch falach, początkowo w obozie, a następnie, gdy osoby wróciły do ​​domu pod koniec czerwca, a także rozprzestrzeniły infekcję w swoich domach.

„W niektórych przypadkach chorują całe rodziny”, twierdził ksiądz Bruce Wesley na kościelnej stronie internetowej na Facebooku.

Obozy letnie dotknięte epidemią COVID – czy następne są szkoły?

W Illinois władze odnowy biologicznej stwierdziły, że 85 nastolatków, a także dorosłych z chrześcijańskiego obozu młodych ludzi w połowie czerwca, ocenione pozytywnie, składające się z niezaszczepionej młodej osoby, która była hospitalizowana, a także niektóre osoby z obozu poszły na sąsiednie spotkanie, w wyniku czego 11 dodatkowe sytuacje.

Departament Zdrowia Publicznego stanu Illinois twierdził, że wszyscy obozowicze zostali zakwalifikowani do zastrzyku, jednak tylko „garstka” obozowiczów, a także zespół, faktycznie go dostali. Według dywizji obóz naprawdę nie sprawdzał stanu szczepień ani nie wzywał osób do zakładania masek w domu.

Dział odnowy biologicznej w hrabstwie Leon na Florydzie, w tym Tallahassee, napisał na Twitterze w tym miesiącu, że wzrost liczby sytuacji został dodatkowo włączony do odcinków obozów letnich.

A w Kansas około 50 osób zostało skażonych w wyniku wybuchu związanego z kościelnym obozem letnim, który odbył się w zeszłym miesiącu, niewiele z Wichita.

Gdzie indziej scenariusz jest znacznie lepszy. Około 225 nocnych obozów, a także setki dziennych obozów prowadzonych przez sąsiedzkie YMCA są głównie otwarte tego lata, choć z nieco obniżonymi umiejętnościami, twierdzi Paul McEntire, główny policjant YMCA w USA.

McEntire twierdził, że rozpoznaje kilka sytuacji obozów Y, w których osoby oceniane jako korzystne dla infekcji, jednak nie ma okoliczności znacznego rozprzestrzeniania się. Twierdził, że kilka obozów podejmuje środki zapobiegawcze, takie jak oferowanie potraw na zmianę lub na świeżym powietrzu, a także próby utrzymania dzieci w różnych zespołach. Większość z nich domaga się masek w domu, jednak zauważył, że może to być trudne.

„Szczerze mówiąc, są rodzice, którzy nie chcieli wysyłać swoich dzieci, chyba że mieli pewność, że maskowanie jest używane w pomieszczeniach” – twierdził. „Byli inni, którzy przyjęli dokładnie przeciwny punkt widzenia”.

Przed rokiem akademickim Centra Kontroli i Prewencji Chorób zwiększyły ostatnio swoją pomoc dla państwowych edukatorów zaszczepionych, a także stażyści nie muszą zakładać masek w środku, a dla całkowicie zaszczepionych nie jest potrzebna odległość 3 stóp od biurka.

Odcinki obozów letnich „z pewnością mogą być prekursorem” tego, co dzieje się, gdy młodzież wraca do klas jesienią, powiedziała dr Michelle Prickett, specjalista w zakresie pulmonologii i intensywnej opieki w szpitalu Northwestern Memorial Hospital w Chicago. Powiedziała, że ​​wynik będzie zależał od wskaźników szczepień i rozpowszechnionych wariantów wirusów.

„Po prostu musimy być ostrożni” — twierdził Prickett.

Schaffner twierdził, że zakłada, że ​​szkoły nie napotkają porównywalnych epizodów, ponieważ często są one bardziej zorganizowane i zdyscyplinowane niż obozy, a większość zdobytych wykorzystuje do wprowadzania modyfikacji w ciągu poprzedniego roku, a także pięćdziesiąt procent. Twierdził jednak, że najlepszą metodą zminimalizowania niebezpieczeństwa jest zaszczepienie wielu osób.

„Jest wiele części kraju, które po prostu tego nie pojęły” – powiedział.

Szczepionka COVID-19 w USA jest dopuszczona dla osób w wieku 12 lat. Może minąć kilka miesięcy, zanim organy regulacyjne podejmą decyzję o dopuszczeniu szczepień dla dzieci młodszych. Badania nad młodzieżą poniżej 12 roku życia wciąż trwają.

Ford, nauczyciel, którego córka ledwo uciekła z powodu COVID-19 na obozie letnim w Missouri, jest zmartwiony.

„W związku ze wzrostem sytuacji, obawiam się, że nie będziemy mieli możliwości powrotu do regularności, a także z pewnością będziemy musieli prosić osoby o maskowanie, a także rzeczy” – powiedziała – „a także czuję, że jest najwięcej prawdopodobnie będzie to ogromna debata”.