Badanie pokazuje, że można zapobiec niekorzystnym skutkom dla płodu lub noworodka

kochanie

Badanie prowadzone przez badacza z Te Herenga Waka – Victoria University of Wellington pokazuje, że można było zapobiec ponad połowie niekorzystnych skutków dla płodu lub noworodka związanych z kobietami z zagrażającymi życiu powikłaniami w ciąży.

Badanie, opublikowane w Australian and New Zealand Journal of Obstetrics and Gynacologystwierdzili, że uszkodzenie płodu lub noworodka związane z ciężką zachorowalnością matek (SMM) było potencjalnie możliwe do uniknięcia w 54.1 procent z 85 zbadanych przypadków. Niepożądane skutki obejmują zgon i przyjęcie na oddział intensywnej terapii noworodków lub oddział specjalnej opieki dla dzieci.

Zapobieganie było związane z opieką przedporodową i okołoporodową u matki (in utero) w 39% przypadków, początkową opieką noworodkową (ex utero) w 36% oraz z opieką zarówno matczyną, jak i noworodkową w 20% przypadków.

SMM występuje w 1-2 procentach ciąż. Chociaż wiąże się to ze słabymi wynikami dla dziecka, przeprowadzono ograniczone badania nad tym, jak można temu zapobiec.

Badanie wykazało, że głównymi przyczynami potencjalnej możliwości zapobiegania były brak rozpoznania wysokiego ryzyka, opóźniona diagnoza lub niezdiagnozowanie oraz opóźnione lub niewłaściwe leczenie.

Główny badacz, profesor Bev Lawton (Ngāti Porou), dyrektor Te Tātai Hauora o Hine — Centrum Badań nad Zdrowiem Kobiet na uniwersyteckim Te Wāhanga Tātai Hauora — Wydziału Zdrowia Wellington, mówi, że gdy ciężarna matka jest chora, opieka często się zmienia. do miejsca, w którym odbywa się wielkie wydarzenie.

„Ale musimy pomyśleć o obu. Odkryliśmy, że w tych napiętych sytuacjach, gdy matka jest bardzo chora, można zrobić kilka rzeczy, które mogłyby zapewnić dziecku lepsze rezultaty.

„Wiele z nich to rzeczy rutynowe. Rzeczy takie jak utrzymywanie dziecka w cieple, sprawdzanie prawidłowej temperatury dziecka i temperatury pokojowej – to zalecenie Światowej Organizacji Zdrowia, ale wiemy, że jest to problem – sprawdzanie, czy dziecko nie ma niskiego poziomu cukru we krwi i czy nie ma takich rzeczy jak posocznica. To są proste rzeczy.

„W badaniu odkryliśmy błędy w opiece. Ludzie popełniają błędy — musimy wiedzieć, jak je ograniczyć. Jest tu kilka naprawdę fajnych wniosków dla ludzi i możemy na nich działać”.

Protokoły, takie jak zapewnienie, że ktoś poświęci się opiece nad dzieckiem podczas tego wydarzenia, byłyby pomocne, mówi.

„Niektóre szpitale rutynowo stosują to za granicą, ale nie sądzę, że mamy to tutaj jako protokół. W mniejszych szpitalach jest to trudne z powodu potrzebnych dodatkowych rąk”.

Profesor Lawton twierdzi, że jest to pierwsze tego rodzaju badanie, w którym przygląda się pełnej ścieżce opieki od macierzyństwa do noworodka, umożliwiając identyfikację możliwości poprawy wyników płodu i noworodka w wielu punktach.

„To było całkiem nowe, położnicy, położne, pediatrzy i pielęgniarki neonatologiczne przyglądali się temu razem, a nie tylko swojemu obszarowi. Odkryliśmy, że są rzeczy, które możemy zrobić, aby poprawić zdrowie dziecka – tak jak w przypadku matki.

„To jest wstępne badanie, musimy przejrzeć więcej przypadków i dalej przyjrzeć się naszej praktyce – zobaczyć, co dzieje się w tych okolicznościach i czy istnieje protokół, który chcielibyśmy wprowadzić, lub jeśli już go mamy, to faktycznie robimy to?"

Wcześniejsze badanie wykazało, że prawie połowa przypadków SMM miała niekorzystne skutki dla płodu lub noworodka, a prawdopodobieństwo porodu matek w okresie poniżej 10. tygodnia ciąży było ponad 32 razy większe.