Pfizer zwróci się do USA o zezwolenie na trzecią dawkę szczepionki; strzały nadal chronią

Badania z wielu krajów pokazują, że szczepionka Pfizer i inne szeroko stosowane szczepionki przeciw COVID-19 zapewniają silną ochronę przed wysoce zaraźliwym wariantem delta

Associated Press

  • Facebook
  • Twitter
  • Flipboard
  • Komentarze

zamknięte Najważniejsze nagłówki Fox News z 8 lipca Wideo

Najważniejsze nagłówki Fox News z 8 lipca

Najważniejsze nagłówki Fox News Flash są tutaj. Sprawdź, co klikasz na.com.

Pfizer zamierza ubiegać się o zgodę USA na trzecią dawkę swojej szczepionki COVID-19, mówiąc w czwartek, że kolejny strzał w ciągu 12 miesięcy może radykalnie zwiększyć odporność i być może pomóc odeprzeć najnowszego niepokojącego mutanta koronawirusa.

Badania z wielu krajów pokazują, że szczepionka Pfizera i inne szeroko stosowane szczepionki przeciw COVID-19 zapewniają silną ochronę przed wysoce zaraźliwym wariantem delta, który szybko rozprzestrzenia się na całym świecie i obecnie odpowiada za większość nowych infekcji w USA. 

Na tym zdjęciu z marca 2021 r. dostarczonym przez firmę Pfizer fiolki szczepionki Pfizer-BioNTech COVID-19 są przygotowywane do pakowania w zakładzie firmy w Puurs w Belgii.

Dwie dawki większości szczepionek mają kluczowe znaczenie dla opracowania wysokiego poziomu przeciwciał zwalczających wirusy przeciwko wszystkim wersjom koronawirusa, nie tylko wariantowi delta – a większość świata nadal desperacko pragnie uzyskać te początkowe dawki ochronne, gdy pandemia nadal szaleje.

Ale przeciwciała naturalnie słabną z czasem, więc trwają również badania, aby stwierdzić, czy i kiedy mogą być potrzebne dawki przypominające. 

W czwartek dr Mikael Dolsten z Pfizer powiedział agencji Associated Press, że wczesne dane z badania dawki przypominającej firmy sugerują, że poziom przeciwciał u ludzi skacze od pięciu do dziesięciu razy po trzeciej dawce, w porównaniu z drugą dawką miesiąc wcześniej. 

Powiedział, że w sierpniu Pfizer planuje zwrócić się do Agencji ds. Żywności i Leków o awaryjne zezwolenie na trzecią dawkę.

Dlaczego może to mieć znaczenie w walce z wariantem delta? Dolsten wskazał na dane z Wielkiej Brytanii i Izraela pokazujące, że szczepionka Pfizera „bardzo dobrze neutralizuje wariant delta”. Założenie, powiedział, jest takie, że gdy poziom przeciwciał spadnie wystarczająco nisko, wirus delta w końcu może wywołać łagodną infekcję, zanim układ odpornościowy uruchomi się z powrotem.

„Szczepionki zostały zaprojektowane tak, aby trzymać nas z dala od szpitala” i nadal to robią pomimo bardziej zaraźliwego wariantu delta, powiedział. Podanie kolejnej dawki byłoby „ogromnym wysiłkiem, podczas gdy w tej chwili staramy się dostarczyć ludziom pierwszą dawkę”.

Obecnie tylko około 48% populacji Stanów Zjednoczonych jest w pełni zaszczepionych — a niektóre części kraju mają znacznie niższe wskaźniki szczepień, miejsca, w których rośnie odmiana delta. W czwartek dr Rochelle Walensky, dyrektor Centrum Kontroli i Prewencji Chorób, powiedziała, że ​​prowadzi to do „dwóch prawd” – wysoce uodpornione pokosy Ameryki wracają do normy, podczas gdy liczba hospitalizacji w innych miejscach rośnie.

Pracownik służby zdrowia przygotowuje się do podania szczepionki AstraZeneca COVID-19 podczas akcji szczepień dla osób w wieku od 30 do 39 lat w Mexico City, środa, 7 lipca 2021 r.

„Ten szybki wzrost jest niepokojący”, powiedziała: „Kilka tygodni temu wariant delta stanowił nieco ponad jedną czwartą nowych przypadków w Stanach Zjednoczonych, ale teraz stanowi nieco ponad 50% – i w niektórych miejscach, takich jak części Środkowego Zachodu , aż 80%.

Również w czwartek naukowcy z francuskiego Instytutu Pasteura zgłosili nowe dowody na to, że pełne szczepienie ma kluczowe znaczenie. 

W testach laboratoryjnych krew kilkudziesięciu osób, którym podano pierwszą dawkę szczepionek Pfizer lub AstraZeneca „ledwo zahamowała” wariant delta, jak doniósł zespół w czasopiśmie Nature. Ale tygodnie po otrzymaniu drugiej dawki prawie wszyscy mieli to, co naukowcy uznali za wystarczająco silne wzmocnienie immunologiczne, aby zneutralizować wariant delta – nawet jeśli był nieco słabszy niż w przypadku wcześniejszych wersji wirusa.

Francuscy naukowcy przetestowali również osoby nieszczepione, które przeżyły atak koronawirusa i odkryli, że ich przeciwciała były czterokrotnie słabsze przeciwko nowemu mutantowi. Ale pojedyncza dawka szczepionki radykalnie podniosła poziom ich przeciwciał, wywołując krzyżową ochronę przeciwko wariantowi delta i dwóm innym mutantom, jak stwierdzono w badaniu. Potwierdza to zalecenia dotyczące zdrowia publicznego, zgodnie z którymi osoby, które przeżyły COVID-19, są szczepione, zamiast polegać na naturalnej odporności.

Eksperymenty laboratoryjne dodają do rzeczywistych danych, że mutacje wariantu delta nie unikają szczepionek najczęściej stosowanych w krajach zachodnich, ale podkreślają, że kluczowe jest zaszczepienie większej ilości świata, zanim wirus rozwinie się jeszcze bardziej.

Na przykład naukowcy z Wielkiej Brytanii stwierdzili, że dwie dawki szczepionki Pfizera w 96% chronią przed hospitalizacją z wariantem delta i w 88% z objawową infekcją. To odkrycie zostało powtórzone w zeszły weekend przez kanadyjskich naukowców, podczas gdy raport z Izraela sugerował, że ochrona przed łagodną infekcją delta mogła spaść do 64%.

Coraz większym pytaniem jest, czy w pełni zaszczepieni nadal muszą nosić maski w miejscach, w których rośnie wariant delta. W USA CDC utrzymuje, że w pełni zaszczepieni ludzie nie muszą tego robić. Nawet zanim pojawił się wariant delta, szczepionki nie były doskonałe, ale najlepsze dowody sugerują, że jeśli zaszczepione osoby mimo to dostaną koronawirusa, będą miały znacznie łagodniejsze przypadki.

„Pozwólcie, że podkreślę, jeśli zostałeś zaszczepiony, masz bardzo wysoki stopień ochrony” – powiedział w czwartek dr Anthony Fauci, czołowy ekspert rządu USA ds. chorób zakaźnych. 

W Stanach Zjednoczonych wskaźniki przypadków rosły od tygodni, a liczba hospitalizacji zaczęła rosnąć, wzrastając o 7% w stosunku do poprzedniej średniej siedmiodniowej, powiedział Walensky w czwartek dziennikarzom. Jednak śmiertelność pozostaje przeciętna, co zdaniem niektórych ekspertów przynajmniej częściowo wynika z wysokiego wskaźnika szczepień u osób w wieku 65 lat i starszych, które należą do najbardziej podatnych na ciężką chorobę.