Wybuchy COVID-19 we francuskich domach opieki wywodzą się od personelu

COVID-19

Epidemie COVID-19 we francuskich domach opieki prawie na pewno zaczęły się od personelu – i żadne z wprowadzonych środków nie powstrzymało wirusa przed zatrzymaniem, nowe badania zostały zaprezentowane na Europejskim Kongresie Mikrobiologii Klinicznej i Chorób Zakaźnych (ECCMID), który odbył się w tym roku online , przedstawia.

Mieszkańcy placówek opieki długoterminowej stanowią niewielką część ogólnej populacji, ale odpowiadają za nieproporcjonalną liczbę zgonów związanych z SARS-CoV-2 w wielu krajach.

We Francji podczas pierwszej fali COVID-5,203 w domach opieki zgłoszono 1 ogniska (z 19 przypadku lub więcej). W regionie Auvergne-Rhône-Alpes było 651 epidemii, 3,885 mieszkańców potwierdziło zakażenie COVID-19, a 1,772 (46%) zmarło.

Niewiele jednak wiadomo o tym, jak wirus COVID-19 przedostaje się do domów opieki ani jak rozprzestrzenia się w tym złożonym środowisku.

Emilie Piet z Centre Hospitalier Annecy Geneva, Epagny Metz-Tessy, Francja, wraz ze współpracownikami przeprowadziła badanie przekrojowe w domach opieki we francuskich Alpach od 1 marca do 31 maja 2020 r.

Badanie objęło przypadki COVID-19 wśród mieszkańców i personelu podczas pierwszej blokady, a także obsadę personelu podczas pandemii, w tym poziom zatrudnienia i korzystanie z tymczasowych opiekunów.

Pytano również o charakterystykę domów opieki (np. liczbę mieszkańców, czy są to placówki prywatne czy publiczne, czy opiekują się pacjentami z demencją) i wdrażane środki higieny (obejmowały noszenie masek na twarz, zamykanie pensjonariuszy w swoich pokojach, spożywanie alkoholu). środki do dezynfekcji rąk i zakazy wizyt).

Ankietę wypełniło siedemdziesiąt cztery (33%) z 225 domów opieki. W sumie w 22 domach, w których łącznie mieszka 1,795, wystąpiła epidemia COVID-19 – zdefiniowana jako co najmniej trzy przypadki. (Patrz tabela 1 streszczenia).

W domach z epidemiami 26% (473/1,795) mieszkańców miało potwierdzony lub prawdopodobny przypadek COVID-19; 19% (341/1,795) mieszkańców było hospitalizowanych, a 253 (14%) zmarło z jakiejkolwiek przyczyny.

W przeciwieństwie do tego, 0.2% (9/4,096 mieszkańców) mieszkańców domów wolnych od epidemii miało potwierdzone lub prawdopodobne COVID-19, 6% (247/4,096) było hospitalizowanych, a 6% (250/4,096) zmarło z jakiejkolwiek przyczyny podczas badany okres.

Łącznie 19% (250/1,348) pracowników w domach z epidemiami miało potwierdzone lub prawdopodobne przypadki COVID-19, w porównaniu z 1.4% (46/3,304) w domach wolnych od epidemii.

Wyniki ujawniły silny związek między przypadkami wśród personelu a przypadkami mieszkańców.

Dalsza analiza wykazała, że ​​przypadki COVID-19 wśród personelu były jedynym predyktorem epidemii wśród mieszkańców.

Innymi słowy, żadna z cech domów opieki nie wydawała się mieć żadnego wpływu, podobnie jak żadne środki higieny. Jednak wszystkie domy stosowały podobne środki higieny, co utrudnia odróżnienie ich efektu, mówi dr Piet.

Dodaje: „Badanie to pokazuje, że kiedy w domach opieki wprowadzane są rygorystyczne środki higieny, czynniki takie jak liczba łóżek, stosunek liczby personelu do mieszkańców i wykorzystanie personelu tymczasowego nie mają wpływu na epidemie.

„Odkryliśmy, że poza infekcjami personelu nic nie miało wpływu na występowanie epidemii, dlatego podczas krajowej blokady pracownicy byli prawdopodobnym źródłem epidemii COVID-19 wśród mieszkańców domów opieki”.