Najstarszy szczep bakterii czarnej śmierci znaleziony w szczątkach ludzkich liczących 5,000 lat

częściowa czaszka człowieka, który zmarł ok. 5,000 lat temu na Łotwie na dżumę dymieniczą

  • Naukowcy odkryli najstarszy szczep Yersinia pestis, bakterii stojącej za dręczycielem, który stworzył czarną śmierć, w szczątkach 5,000-letniego łowcy-zbieracza.
  • To poszukiwanie pras przesuwa wygląd Y. pestis wstecz o 2,000 lat lepiej niż wcześniej zakładano.
  • Według oceny dziedzicznej ten stary szczep był prawdopodobnie znacznie mniej przenośny, a także nie tak śmiertelny, jak jego zmienność w średnim wieku.
  • Łowca-zbieracz, który niósł napastnika, był jedną z dwóch osób, w których układy szkieletowe naukowcy zagłębili się pod koniec XIX wieku we współczesnej Łotwie. Szczątki obu osób zaginęły do ​​2 roku, kiedy leżały w zbiorach niemieckich artykułów medycznych. profesjonalista i antropologRudolph Virchow

Naukowcy przeprowadzający dziedziczną ocenę 5,000-letniego łowcy-zbieracza odkryli najstarszy szczep Y. pestis, bakterię stojącą za dręczycielem.

Ich praca, która obecnie pojawia się w czasopiśmie Cell Reports, przedstawia wygląd Y. pestis 2,000 lat wcześniej, niż wcześniej zakładano.

W 1875 r. amatorska koparka Carl George Count Sievers zakończyła pierwsze ogólnoustrojowe wykopaliska w Rinnukalns, stronie internetowej we współczesnej Łotwie Sievers znalazł szkieletowe szczątki nastolatki, a także mężczyzny w wieku 20–30 lat, nazwane „RV 2039”.

Później wysłał czaszki obu osób do niemieckiego lekarza Rudolfa Virchowa, znanego z wykorzystywania koncepcji komórki do omawiania skutków choroby, a także z przyczyniania się do rozwoju socjologii.

Po II wojnie światowej czaszki obu osób zaginęły aż do 2011 roku, po czym znajdowały się w zbiorach kolekcji Virchowa.

Naukowcy później znaleźli szczątki jeszcze 2 osób w Rinnukalns. Uważają, że wszyscy 4 żyli 5,000 lat temu.

Poszukiwanie związków

Starszy pisarz, dr Ben Krause-Kyora, kierownik laboratorium starego DNA (aDNA) na Uniwersytecie w Kilonii w Niemczech, poinformował "Detonic.shop", że on i grupa naukowców rozpoczęli zadanie, aby dokładnie zobaczyć, w jaki sposób 4 osoby są powiązane z różne inne graniczące jednostki z okresu neolitu.

Korzystając z przykładów z zębów, a także kości wszystkich 4 łowców-zbieraczy, naukowcy przeprowadzili oceny aDNA, które dodatkowo obejmowały testy wirusowe.

Y pestis, przekazywalny przedstawiciel odpowiedzialny za co najmniej 3 historyczne ataki napastników, pojawił się w szczątkach Motor Home 2039.

„Mieliśmy naprawdę szczęście i zaskoczeni, że to znaleźliśmy” – stwierdził dr Krause-Kyora

Naukowcy ustalili, że Motor Home 2039 ciągnie najstarszy szczep Y. pestis, jaki kiedykolwiek znaleziono. Naukowcy uważają, że najprawdopodobniej był to składnik drzewa genealogicznego, które powstało około 7,000 lat temu, zaledwie kilka stuleci po oddzieleniu się Y. pestis od swojego prekursora, Yersinia pseudotuberculosis.

Choroba odzwierzęca?

Łowcy-kolekcjonerzy regularnie eliminowali szczury na potrzeby jedzenia i projektowania. Naukowcy uważają, że Motor Home 2039 mógł nabyć od jednego z nich Y. pestis lub Y. pseudotuberculosis.

„Teoretycznie możliwe jest, że zwierzę ugryzło osobę” – poinformował MNT dr Krause-Kyora.

Bóbr był jedną z najczęściej znajdowanych odmian na stronie Rinnukalns. Obecnie, według dr Krause-Kyory, naukowcy sprawdzają szczątki bobrów, aby zobaczyć, czy taszczyli Y. pseudotuberculosis czy Y. pestis.

Mniej śmiertelne, a także znacznie mniej przenośne

Na podstawie oceny naukowcy przyznają, że ten stary szczep Y. pestis nie miał genetyki, która początkowo umożliwiała pchłom działanie jako wektory i rozprzestrzenianie się zarazy. Najprawdopodobniej, według naukowców, z pewnością zajęłoby Y. pestis więcej niż 1,000 lat, aby uzyskać anomalie wymagane do przenoszenia przez pchły.

Prawda, że ​​Motor Home 2039 był dokładnie ukryty, a ciała w jego pobliżu nie miały Y. pestis, doprowadziła naukowców do postawienia hipotezy, że jest znacznie mniej prawdopodobne, że zmarł na bardzo przenośną odmianę oddychania nękającego.

„Więc nasza hipoteza jest bardziej taka, że ​​​​[tym] bakteriom brakuje kilku genów, a może także siedmiu mutacji, co sprawia, że ​​​​[ich] naprawdę mogą być przenoszone dość szybko i szybko w populacjach” – poinformował MNT dr Krause-Kyora.

„Więc może są to bardziej sporadyczne epidemie z kilkoma martwymi ludźmi w końcu. Ale bakteria biegła mniej więcej w ślepy zaułek i później zniknęła”.

Zdaniem dr Krause-Kyora zrozumienie tła Y. pestis może być korzystne dla naukowców badających współczesne infekcje, a także warunki

„Możemy dowiedzieć się czegoś o tych chorobach odzwierzęcych, [które] się pojawiają, a [nowy koronawirus] jest jednym” – stwierdził. „Możemy naprawdę dowiedzieć się, w jaki sposób ten patogen mniej lub bardziej przystosował się [do] nowych systemów gospodarzy”.

.