Brak COVID-19 w Turkmenistanie?

Turkmeńskie kobiety w tradycyjnym stroju demonstrują, jak odkazić dom dymem płonącej dzikiej ruty (znanej lokalnie jako yuzerlik) w Aszchabadzie 11 grudnia 2020 r. – W ściśle kontrolowanym Turkmenistanie, który nadal twierdzi, że nie ma przypadków wirusów, pandemia doprowadziło do rozkwitu zioła, którego turkmeńska nazwa tłumaczy się jako „lek na sto chorób”. Dzika ruta – znana lokalnie jako yuzerlik – od tysiącleci była popularna w Afryce Północnej, na Bliskim Wschodzie i w Azji Środkowej jako panaceum na choroby i nieszczęścia. Ale w Turkmenistanie przywódca strongman i były dentysta Gurbanguly Berdymukhamedov poszedł o krok dalej. W marcu nakazał palenie dzikiej ruty na „poziomie systematycznym”, trąbiąc o bakteriach i zabijających infekcje właściwościach jej lekko odurzającego dymu. (Zdjęcie: Igor SASIN / AFP) (Zdjęcie: IGOR SASIN / AFP za pośrednictwem Getty Images)

  • COVID-19 faktycznie istniał w prawie każdym kraju na świecie.
  • Jednak rząd federalny Turkmenistanu deklaruje, że w rzeczywistości nie było tam żadnych przypadków ani ofiar śmiertelnych. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) faktycznie powieliła te roszczenia ubezpieczeniowe.
  • Eksperci twierdzą, że WHO wymaga jeszcze więcej, aby zbadać okoliczności.

Od czasu wprowadzenia do końca 2019 r. SARS-CoV-2 faktycznie rozprzestrzenił się na całym świecie. Przypadki COVID-19, które jest stanem wyzwalanym przez SARS-CoV-2, zostały formalnie zgłoszone w prawie każdym kraju – podobnie jak przypadki śmiertelne tego stanu. Do dnia dzisiejszego na całym świecie miało miejsce ponad 4.8 miliona zatwierdzonych ofiar śmiertelnych.

Kilka krajów faktycznie nie zgłosiło żadnych przypadków ani ofiar śmiertelnych. Jednym z tych krajów jest Turkmenistan. Główne dane WHO odzwierciedlają dane oferowane przez rząd federalny.

Jednak zapisy z narodu sugerują, że Turkmenistan nie uciekł w zaskakujący sposób przed skutkami pandemii. Podobnie jak narody, z którymi dzieli granicę, takie jak Iran, a także Afganistan, faktycznie doświadczyła fal infekcji – niezależnie od tego, czy rząd federalny temu zaprzecza.

Bądź na bieżąco dzięki aktualizacjom w czasie rzeczywistym na temat obecnego odcinka COVID-19, a także odwiedź nasze centrum koronawirusa, aby uzyskać jeszcze więcej sugestii dotyczących unikania i terapii.

Zapisywanie twarzy

W rozmowie z "Detonic.shop" prof. Luca Anceschi – wykładowca studiów eurazjatyckich na Uniwersytecie w Glasgow w Wielkiej Brytanii, a także specjalista ds. Azji Środkowej – twierdził, że podobnie jak w Korei Północnej, tyrański rząd federalny próbował promować zdjęcie przedstawiające wprowadzenie złotej ery dla narodu.

Dla rządu federalnego międzynarodowa pandemia nie pasuje do tego zdjęcia, więc ją odrzuca.

„Turkmenistan i Korea Północna są podobne w tym sensie, że są bardzo autorytarnymi reżimami, rządzonymi przez ludzi o bardzo ekscentrycznym podejściu” – twierdzi prof. Anceschi. „Są również skrajnie odizolowanymi państwami, wykorzystującymi swoje granice jako mechanizm kontroli, aby powstrzymać dostęp do nowych pomysłów, które mogą być destabilizujące”.

„Podobnie jak Korea Północna, w Turkmenistanie rząd kontroluje media, a ponadto istnieje szczególna narracja, którą rząd publikuje przez ostatnie 15 lub 20 lat o Turkmenistanie żyjącym w tym złotym wieku, a złoty wiek istnieje, ponieważ przyniósł go ze sobą rząd”.

„To uniemożliwia wybuch pandemii […], ponieważ podważyłoby to tę narrację. To samo widzieliśmy w przypadku [HIV] i [AIDS], która jest kolejną chorobą, [której] nigdy publicznie nie przyznano w Turkmenistanie. Ukrywanie tego typu sytuacji jest charakterystyczne dla tego reżimu” – twierdził prof. Anceschi.

Ocenę tę dodatkowo poparł dr Jason Klocek, asystent nauczyciela polityki krajowej, a także kontakty na całym świecie na Uniwersytecie Nottingham w Wielkiej Brytanii, a także specjalista od tłumienia państwa. Dr Klocek w rzeczywistości dodatkowo mieszkał w Turkmenistanie przez 2 lata.

Dr Klocek poinformował MNT, że „pod wieloma względami odrzucenie przez rząd Turkmenistanu przypadków COVID-19 jest zgodne z długoletnią polityką”.

„Od ponad dekady rząd twierdzi również, że w kraju nie ma ludzi żyjących z [HIV lub AIDS]. A szereg epidemii, w tym dżuma dymienicza, zostały zgłoszone przez organizacje społeczeństwa obywatelskiego na początku 2000 roku, ale zostały odrzucone przez urzędników państwowych”.

„Dodaj do tego fakt, że obecny prezydent Gurbanguly Berdimuahamedow wykorzystał wizerunek zdrowego narodu – w połączeniu z poprzednią karierą dentystyczną – aby wzmocnić swoją legitymację. Przyznanie się do wybuchu COVID-19 może podważyć ten autorytet” – twierdzi dr Klocek.

Trudne problemy

Według prof. Anceschi, odrzucenie przez rząd federalny Turkmenistanu COVID-19 w tym kraju w rzeczywistości spowodowało trudne problemy dla osób tam mieszkających.

„To było bardzo trudne [dla ludzi mieszkających w tym kraju], ponieważ Turkmenistan miał fale infekcji, nawet w zeszłym roku”.

„Turkmenistan ma granicę z Iranem, który w pewnym momencie został bardzo poważnie dotknięty [COVID-19] oraz z Afganistanem, który też ma pewne problemy. Ogólnie rzecz biorąc, w całej Azji Środkowej wskaźniki infekcji są tak wysokie, jak wszędzie”.

„Bardzo trudne jest to, że nie podjęto żadnych przemyślanych wysiłków, aby rozpoznać tę pandemię, co oznacza brak współpracy międzynarodowej. Jeśli zdrowie publiczne jest prawem człowieka, to znaczy, że rząd popełnił wiele naruszeń praw człowieka”.

"Więc co możesz zrobić? Rząd na początku mówił, że [COVID-19] nie istnieje, a potem powiedział, że istnieje, ale mamy takie rzeczy jak naturalne lekarstwa, a potem oczywiście ludzie umierają”.

„Niewiarygodne jest to, że [przesłanie rządu] jest bardzo dysonansowe: z jednej strony masz fakt, że rząd nie akceptuje faktu pandemii, a z drugiej strony zaczynasz widzieć wskazówki dla używanie masek, mycie rąk, obowiązkowe szczepienia. Więc chodzi o to, że nie uznają wirusa, ale on tam jest”.

– prof. Luca Anceschi

Dla dr Klocka istotnym problemem jest ograniczona dostępność do narodu, która utrudnia uzyskanie szczegółowych informacji na temat okoliczności COVID-19.

„Liczba infekcji i skala ich skutków są trudne do oszacowania spoza kraju” – twierdzi dr Klocek.

„Raporty grup społeczeństwa obywatelskiego zarówno w kraju, jak i poza nim sugerują, że liczba zakażeń pozostaje wysoka, a szpitale są obecnie przeciążone pacjentami z COVID-19. Poszczególne doniesienia o [obywateli z infekcją] zaczynają pojawiać się w różnych mediach”.

„Rząd Turkmenistanu niedawno nałożył również dodatkowe ograniczenia dotyczące podróży w obszarach kraju, w których duża liczba osób wykazuje objawy COVID-19”.

„Niestety i podobnie jak w przypadku wcześniejszych epidemii w kraju, rozmiar cierpiących na miejscu może nie być znany, dopóki nie będzie za późno na działanie” – powiedział dr Klocek.

KTO uchybienia?

Dla dr Klocka nie ma wystarczającej koncentracji na sytuacji w Turkmenistanie z sąsiedztwa na całym świecie.

„Społeczność międzynarodowa w dużej mierze milczała [w odniesieniu do roszczeń rządu]. Latem 2020 r. nastąpił krótki wzrost zainteresowania, kiedy WHO wysłała zespół obserwacyjny. Wizyta była jednak mocno opisana, a zespół nie mógł potwierdzić obecności COVID-19 w kraju”.

„[Zespół] wyraził jednak zaniepokojenie „zwiększonymi przypadkami ostrej choroby układu oddechowego lub zapalenia płuc o nieznanej przyczynie” i zalecił krajowi podjęcie środków „tak, jakby w kraju był koronawirus”.”

„Turecki dyplomata zmarł również z powodu choroby z objawami podobnymi do koronawirusa w lipcu 2020 r., Ale władze tureckie milczały w tej sprawie, w tym odmowie rządu Turkmenistanu pozwolenia na powrót do Turcji na leczenie”.

„Od lata 2020 r. stosunkowo niewiele uwagi [poświęcano] sytuacji w Turkmenistanie, dopóki dyrektor regionalny WHO na Europę [dr] Hans Kluge nie udał się w tym miesiącu do Aszchabadu”.

„Wiele organizacji społeczeństwa obywatelskiego próbowało wykorzystać niedawną wizytę do wywarcia presji na WHO w celu złożenia formalnego oświadczenia w sprawie sytuacji w Turkmenistanie. Wciąż czekają na odpowiedź” – wspominał dr Klocek.

Prof. Anceschi twierdził, że WHO ma obowiązek nie tylko powielać roszczenia ubezpieczeniowe rządu federalnego, ponieważ w rzeczywistości nie było żadnych przypadków COVID-19 ani związanych z nimi zgonów.

„WHO jest tak samo winna jak reżim. Rozumiem, że żyjemy w prawdziwym świecie i musisz utrzymać dostęp do reżimu tak nieustępliwego jak Turkmenistan. Jednak jako WHO nie możesz po prostu udawać, że nic się nie dzieje. Współpraca z reżimem oznacza, że ​​nikt nie jest bezpieczny”.

„To, co jest zaskakujące, to całkowicie prorządowa linia, którą otrzymaliśmy od WHO. Próbowałem skontaktować się z WHO. Nigdy nie odpowiedzieli. Inni koledzy mieli to samo doświadczenie”.

„Jak rozumiem, we wcześniejszych kontekstach epidemii — ptasiej grypie lub SARS-CoV-1 — [WHO] wróciłaby do ciebie w ciągu 1 godziny. Byli całkowicie niechętni do współpracy w rozpowszechnianiu prawdy”.

„Problem polega na tym, że kiedy tworzysz kontekst, w którym ta informacja [jest] nieprawdziwa, masz kolejną krzywdę: oprócz nie zapewniania dostępu do praw człowieka w zakresie zdrowia publicznego, rozpowszechniasz również fałszywe wiadomości. A [WHO] jest tego winny. Nikt nie wierzy, że Turkmenistan nie ma COVID-19”.

„Teraz […] rząd wprowadza obowiązek szczepień [i] prowadzi kampanię dotyczącą mycia rąk – co więcej WHO musi powiedzieć, że w Turkmenistanie jest problem?”

„Ta konsekwentna polityka trzymania się linii rządowej, gdy rząd jest skorumpowany i ma tradycję rozpowszechniania fałszywych danych – nie rozumiem, dlaczego WHO wciąż się tak zachowuje. To bardzo duży cios w wiarygodność – sugerował prof. Anceschi.

8 października 2021 r. rząd federalny Turkmenistanu zorganizował globalne forum dyskusyjne na temat kontroli chorób zakaźnych, a także dyplomacji dotyczącej zdrowia i dobrego samopoczucia. W nim dr Kluge z WHO stwierdził:

„Pandemia COVID-19 jednoznacznie pokazała fundamentalne znaczenie zdrowia dla światowego dobrobytu i bezpieczeństwa. Istnieje wyraźna potrzeba ponownego przemyślenia globalnych struktur zarządzania, relacji między sektorem prywatnym i publicznym oraz wartości, na których opierają się nasze narody i społeczeństwa”.

Dr Kluge dodatkowo martwił się o znaczenie wyraźnej interakcji, spotkał się z władzami rządu federalnego Turkmenistanu, a także przedstawił władzom ogólnokrajowym zupełnie nowy obraz WHO dla Turkmenistanu, dr Egora Zajcewa. Według głównej strony internetowej WHO, konferencja odkryła lepsze możliwości wzmocnienia partnerstwa między WHO a Turkmenistanem

Aby uzyskać aktualne informacje na żywo o najnowszych postępach dotyczących unikalnego koronawirusa, a także COVID-19, przejdź tutaj.