Przyjaciele, członkowie rodziny sekrety przekształcania „Nie” na zaszczepieniu na „Tak”

Przyjaciele, rodzina klucz do zmiany „nie” na szczepienia na „tak”

(Dzień Zdrowia) – publiczne organy zdrowia i odnowy biologicznej, a także pracownicy rządu federalnego starają się reklamować szczepionkę COVID-19 – promocje, informacje prasowe, gry lotto pieniężne, a także motywacje, takie jak bezpłatne piwo, stawy lub pączki w niektórych lokalizacjach.

Ale absolutnie nic nie przekonuje osoby, która waha się od szczepienia bardziej niż jedno słowo z członkiem rodziny, dobrym przyjacielem lub własnym lekarzem, ujawnia zupełnie nowa ankieta Kaiser Family Foundation (KFF).

Wyniki ankiety pokazują, że takie dyskusje były przełomem w grach wideo dla większości osób, które kontynuowały dźgnięcie, chociaż początkowo zamierzali trochę poczekać.

„Naprawdę wydaje się, że rozmowy z przyjaciółmi i członkami rodziny – przyjrzenie się szczepieniu przyjaciół i członków rodziny bez poważnych skutków ubocznych i chęć odwiedzenia ich – były głównym motywatorem, podobnie jak rozmowy z ich lekarzami” – twierdzi Ashley Kirzinger. , promotor zastępczy ds. opinii publicznej oraz grupa analityczna Fundacji Rodziny Henry J. Kaisera.

Kirzinger twierdzi, że na potrzeby badania, które rozpoczęło się 13 lipca, naukowcy ponownie przyjrzeli się osobom, które faktycznie przedstawiły swoje zamiary uzyskania szczepienia lub czekania w dodatkowej ankiecie zaabsorbowanej w styczniu, zanim zaoferowano szczepienia większości ludzi.

Podczas czerwcowej ankiety uzupełniającej naukowcy z KFF odkryli, że wiele osób faktycznie trzymało się swojej broni w odniesieniu do swoich początkowych zamiarów.

Te, które zaszczepiły się przez okres sześciu miesięcy, składały się z:

  • 92% osób, które zamierzały zaszczepić się „jak najszybciej”.
  • 54% osób, które twierdziły, że z pewnością „poczekają i zobaczą”.
  • 24% stwierdziło, że z pewnością otrzymałoby szczepienie, gdyby było to konieczne lub na pewno nie.

Ale te wyniki dodatkowo sugerują, że pięćdziesiąt procent grupy „poczekaj i zobacz”, a także jedna czwarta silnych łobuzów zmieniła zdanie i uzyskała zastrzyk.

Co się stało?

Najczęściej osoby, które zmieniły zdanie, twierdziły, że otrzymały szczepienie po przekonaniu członka rodziny, a 17% twierdzi, że kierowali nimi ich bliscy.

Dodatkowo wpływ wykazywały rozmowy z innymi osobami w ich życiu, polegające na rozmowach z lekarzem (10%), przyjacielem (5%) lub kolegą lub kolegą szkolnym (2%).

Jedna czwarta dodatkowo zgłosiła, że ​​była kierowana przez obserwowanie, jak otaczający ich ludzie otrzymują szczepienie bez żadnych negatywnych skutków.

Niektóre działania uzyskane przez ankieterów polegały na:

  • „Że to było wyraźnie bezpieczne. Nikt nie umierał” – stwierdził 32-letni republikanin z Południowej Karoliny, początkowo w klasyfikacji „poczekaj i zobacz”.
  • „Pojechałem odwiedzić członków mojej rodziny w innym stanie i wszyscy tam byli zaszczepieni bez żadnych problemów, co zachęciło mnie do kontynuowania szczepień”, twierdził dodatkowy „poczekaj i zobacz” inny, 63-latek. stary niezależny od Teksasu.
  • „Mój mąż podsłuchiwał mnie, żebym go dostała, i poddałem się” — twierdziła 42-letnia Republikanka z Indiany, która wcześniej twierdziła, że ​​na pewno „zdecydowanie nie” otrzyma szczepionki.
  • „Przyjaciele i rodzina namówili mnie na to, podobnie jak moje miejsce pracy” — twierdził 28-letni facet z Wirginii, „zdecydowanie nie”.

„Te relacje międzyludzkie wydają się być największymi motywatorami” – twierdził Kirzinger. „Nie oznacza to, że nie robi się nic dobrego, jeśli chodzi o przekazywanie wiadomości o szczepieniach, ale to, co będzie najsilniejszym czynnikiem przekonującym, to relacje ludzi z przyjaciółmi i członkami rodziny”.

To poszukiwanie nie było zaskoczeniem dla dr Amesha Adalji, starszego naukowca z Centrum Bezpieczeństwa Zdrowia Johnsa Hopkinsa w Baltimore.

„Nigdy nie było mocnych danych wspierających finansowe lub inne zachęty do szczepień”, twierdzi Adalja. „Dlatego nie jest dla mnie zaskakujące, że przyjaciele i członkowie rodziny oraz zaufane osoby były największym wyznacznikiem prawdopodobieństwa otrzymania szczepionki. Ponieważ staramy się zwiększać liczbę szczepień, bardzo ważne będzie zaangażowanie tego typu ludzi, aby zmotywować osoby niechętne szczepieniu”.

Badanie ujawniło, że około jedna trzecia dorosłych osób z pierwszego głosowania nadal nie jest szczepiona. Zapytani o to, co ich powstrzymuje, osoby te zwykle wspominały o swoich obawach związanych z możliwymi negatywnymi skutkami zastrzyku lub niepewności co do zagrożenia zdrowia i dobrego samopoczucia, jakie stwarza pandemia.

„COVID nie był pandemią, za którą się uważano, i nie będę się na nią szczepić” – twierdziła 26-letnia Republikanka z Iowa, która w styczniu zamierzała otrzymać szczepienie JAK NAJSZYBCIEJ.

Nowsze, bardziej transmitowalne wersje COVID-19, takie jak Delta, która uderzyła w Indie poprzedniej wiosny, mogą wywołać „większe poczucie pilności” wśród nieszczepionych, twierdzi Kirzinger, ale nie jest w pełni zaproponowana w tym pomyśle.

„Gdy sprawy zaczynają się wspinać z powrotem, mogą ponownie przemyśleć te decyzje, myśląc och, teraz nadszedł czas, aby się chronić” – twierdzi Kirzinger. „Albo może to być druga strona, gdzie są jak, no cóż, nie chciałem się szczepić, a teraz szczepionki nawet nie działają, więc dlaczego miałbym je teraz?”.