Holenderski przywódca mówi, że złagodzenie blokady było „błędem w ocenie”

Holenderski przywódca mówi, że złagodzenie blokady było „błędem w ocenie”

Holenderski przywódca przeprosił w poniedziałek za to, co nazwał „błędem w ocenie” w złagodzeniu blokady koronawirusa w Holandii, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu liczby infekcji.

Rząd premiera dozorcy Marka Rutte'a zniósł większość pozostałych restrykcji nieco ponad trzy tygodnie temu w związku ze spadkiem liczby zakażeń i przyjęć do szpitala. Poluzowanie sprawiło, że po raz pierwszy od ponad roku zezwolono na ponowne otwarcie m.in. przestrzeni publicznych, klubów nocnych i dyskotek.

W pierwszy weekend po wypoczynku tysiące głównie młodych ludzi zgromadziło się w klubach w miastach w całym kraju. Od tego czasu infekcje gwałtownie wzrosły. Rutte został zmuszony do wycofania się i w piątek ponownie wprowadził pewne środki, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa.

W sobotę krajowy instytut zdrowia publicznego zgłosił ponad 10,000 19 nowych przypadków COVID-XNUMX, najwięcej pozytywnych testów od końca grudnia.

„Popełniono błąd w ocenie, przepraszamy za to” – powiedział Rutte dziennikarzom w Hadze.

Opiekun minister zdrowia Hugo de Jonge powiedział, że rozluźnienie połączone z brakiem dystansu społecznego i wariantem delta „oczywiście miało efekt przyspieszenia. Niestety widać to z perspektywy czasu”.

Holandia nie jest osamotniona w obliczu rosnących infekcji. Kraje w całej Europie walczą o przyspieszenie szczepień przeciwko koronawirusowi w nadziei na wyprzedzenie rozprzestrzeniania się bardziej zakaźnego wariantu delta.

Ponad 46% dorosłej populacji Holandii jest w pełni zaszczepionych, a ponad 77% dorosłych otrzymało przynajmniej jedną szczepionkę. Władze ds. zdrowia twierdzą, że w tym tygodniu podadzą pierwsze lub drugie zastrzyki ponad 1.3 mln osób.