Loty bezpośrednie ratują życie! Nowe trasy lotnicze mogą zwiększyć udostępnianie nerek o ponad 7%

nerka

Jest to problem podaży i popytu, problem transportu, problem dawcy – a to tylko drastycznie powierzchnię. Według organizacji Organ Procurement and Transplantation Network co 9 minut nowy pacjent jest dodawany do listy oczekujących na narząd. Każdego dnia w oczekiwaniu na przeszczep nerki umiera 17 osób. Nowe badania w czasopiśmie INFORMS Nauka o zarządzaniu zajmuje się transportową częścią tego problemu.

„Transport lotniczy ogranicza elastyczność przeszczepiania narządów, ale nowe, bardziej bezpośrednie trasy lotnicze mogą zwiększyć liczbę nerek dzielonych między regionami połączonymi tymi trasami o ponad 7%” – powiedział Tinglong Dai z Johns Hopkins University. „Badania operacyjne i analityka starają się ratować życie i umożliwić łatwiejszą dostępność nerek dla tych, którzy ich potrzebują, kiedy ich potrzebują. Zbyt często żywotne nerki są marnowane, ponieważ nie mogą dotrzeć do pacjenta na czas”.

Badanie „Czy transport oznacza transplantację? Wpływ nowych tras lotniczych na udostępnianie martwych nerek” został przeprowadzony przez Dai wraz z Guihua Wang z University of Texas w Dallas i Ronghuo Zheng z University of Texas w Austin.

Badania wskazują, w jaki sposób nowe trasy lotnicze mogą zapewnić niezbędny wydajny transport lotniczy potrzebny do wrażliwego na czas charakteru przeszczepu nerki i zmniejszyć liczbę zmarnowanych żywotnych nerek, ponieważ nie dotarły one do pacjenta na czas.

Autorzy analizują zbiory danych dotyczących transportu lotniczego w USA i przeszczepów nerek. Wykorzystują dane do śledzenia ewolucji tras lotniczych łączących wszystkie lotniska w USA. Następnie przyglądają się przeszczepom nerki między dawcami i biorcami połączonymi tymi lotniskami.

„Transport odgrywa ważną rolę w zapewnianiu pacjentom dostępnych darowizn, jeśli nowe trasy lotnicze mogą zwiększyć objętość wspólnych nerek o 7.3%, pomyśl, ile istnień można by uratować” – kontynuował Dai, profesor w Carey Business School w Johns Hopkinsa. „Stwierdzamy również, że wskaźnik przeżywalności po przeszczepie pozostaje w dużej mierze niezmieniony. To krok naprzód w dawstwie narządów dzięki sali operacyjnej i analizom”.